O tym jak Mama na zakręcie spędziła swoje cudowne dni nad morzem :)

O tym jak Mama na zakręcie spędziła swoje cudowne dni nad morzem 🙂.

Reklamy

WAKACJE Z DZIEĆMI – RATUNKU!!! CO ZABRAĆ JADĄC NAD MORZE

images

Matka przygotowująca się wyjazdu. Statystycznie pakowanie całego stada spoczywa na matkach . Mężczyzna ma ten komfort że zazwyczaj mówi : Weź mi coś kochanie, sama dobrze wiesz co”
Taki komunikat wysłany do męża stwarza ogromne ryzyko że pakując się w podróż nad morze czy w góry będziemy chodzić w za małej mini lub biegać po plaży w szpilkach ubrane w wyjściowe sukienki a dzieci będą miały tylko dwie pary spodni –długich na dodatek, kosmetyczka będzie spakowana w bardzo ubogim składzie.

Matki-kobiety stają przed bardzo trudnym zadaniem.
Dwie walizki leżą na łóżku, deska i żelazko czeka, otwieram szafę i wzdycham. W mojej -w takim razie nie będzie fitnessu przy mojej desce tym razem( swoją drogą, głowie kłębią się myśli i już zaczynam analizować stan pogody jaki może być, warunki w jakich będziemy mieszkać.
Biegnę do komputera i czytam co właściciel obiektu pisze: pralka ? –jest. Uff dobrze spakuję mniej ubrań . Żelazko i deska są, po co prasuję te rzeczy skoro wyciągam je pogniecione ?? a no taka moja natura, deska moją przyjaciółką wieczorową porą.) suszarka do włosów ?-jest !! ale prostownica ? hmm, moja nastolatka twierdzi że bez niej nie ma szans na wyjazd , ląduje w walizce w takim razie.

Lista rzeczy zrobiona przez każdego członka rodziny, kiedy dzieci małe robi taką listę oczywiście matka.
Lista jest modyfikowana przez kilka dni, bo przecież o niczym innym niż o pakowaniu się nie myślimy, a do wyjazdu już tylko miesiąc.
Moje żelazne zasady :
Lista rzeczy do spakowania-
Modyfikowanie jej tuż przed wyjazdem.
I w tym momencie warto poprosić męża o pomoc, oni kochają minimalizm i spojrzenie jego okiem może nam uratować sytuację. Ale nie należy tak całkiem poddawać się sugestiom męża, bo ta prostownica nastolatki zostanie wykreślona.
Konsekwencje tego czynu mogą spowodować że będziemy mieć zepsuty urlop.

Jadąc nad morze należy pamiętać że wieje wiatr z różną siłą, coś na ochronę głowy i uszu spakować. Kurtka przeciwwiatrowo-deszczowa koniecznie, adidasy, klapki, kilka bluzek i spodnie długie i krótkie .
Dodatkowo strój, bluza cieplejsza ( wieczory nad morzem bywają chłodne ) , bielizna i kosmetyki i już.( o kremach z filtrem i kapeluszu na głowę też warto pamiętać )

Nie należy przesadzać z ilością, ma być wygodnie a nie super elegancko i wieczorowo.
Bieliznę można samej wyprać, ubrania dla dzieci też , małe ubranka szybko schną przed domkiem a potem dosuszyć w pomieszczeniu, ręczniki zajmują dużo miejsca, warto dowiedzieć się czy ośrodek ma na wyposażeniu.
Częste pytanie a kiedy pada deszcz co robić?
Pomysłów jest wiele to zależy od naszej kreatywności, dobre obiekty oferują gry planszowe, książeczki, kredki można kupić w każdym sklepie, blok również i kolorowanki, farby, plastelinę.
Wspólne kolorowanie kamyków znalezionych na plaży umili czas spędzony razem.
Gra w chińczyka lub w warcaby z tatą to chwile które dzieciaki zapamiętają na długo.
Wyjazd z dziećmi to nie wypoczynek i błogie lenistwo, to bardziej egzotyczny rodzaj zmęczenia.
Zabawki te najważniejsze.

Droga często się dłuży , przyda się płyta z ulubionymi piosenkami, nie liczmy na słuchanie swoich kawałków bo dzieci nie pozwolą nam ( no chyba że zasną) .
Niektórzy mają dvd w samochodach, fajne i dobre rozwiązanie , bajki bywają bardzo śmieszne .
Pamiętam jak jadąc w góry całą drogę słuchaliśmy piosenek z „Kopciuszka” nauczyłam się w końcu ich na pamięć, a mąż wspinając się na Śnieżkę nucił sobie jedną pod nosem. 

Morze i plaża to wielka kałuża wody i mega piaskownica, czy zabierać z sobą wiaderka i łopatki ? nie warto. Dzieci skuszone towarem w nadmorskich sklepikach i tak nas naciągną ( pamiętajcie że to potem trzeba spakować czyli warto zostawić miejsce w bagażniku)
Kubki, talerze i cała zawartość naszej kuchni-zanim zaczniecie pakować warto dowiedzieć się czy obiekt ma w swojej ofercie. Zazwyczaj są.
Wózek- obowiązkowo spacerówka, zajmuje nie wiele miejsca w porównaniu z walizami ale jakże pomocna kiedy barki , ramiona i ręce bolą od noszenia śpiącego dziecka .
Łóżeczko turystyczne –kolejny zapychacz miejsca w bagażniku ale kiedy obiekty mają za symboliczną dopłatą, czy nie warto z tej opcji skorzystać?
Rowery-mamy dwie możliwości albo wysyłamy własne przesyłką kurierską lub korzystamy z dostępnych w obiekcie albo wypożyczalnie ratują nam sytuację.

pakowanie2

Spakowane, spocone i gotowe do wyjazdu w ostatniej chwili łapiemy tę książkę która leży obok łóżka w nadziei że mąż zajmie się dziećmi a my przycupniemy sobie na leżaczku i wsłuchując się w szum fal przeczytamy choć jeden rozdział.

Nie udało mi się ani razu czytać na plaży , książka leżała na kolanach a mój wzrok był skierowany w 3 osoby taplające się w wodzie. 2+mąż. 
Ale najważniejsze że jesteśmy razem , że słonko przypieka nam nosy, że dzieciaki mają rodziców tylko dla siebie że mąż jest obok i spojrzy tak inaczej , że nie myślimy o niczym innym tylko o tym z czym zjeść dziś gofra i w którą stronę dziś się wybierzemy.
Matka przygotowująca się wyjazdu. Statystycznie pakowanie całego stada spoczywa na matkach . Mężczyzna ma ten komfort że zazwyczaj mówi : Weź mi coś kochanie, sama dobrze wiesz co” Taki komunikat wysłany do męża stwarza ogromne ryzyko że pakując się w podróż nad morze czy w góry będziemy chodzić w za małej mini lub biegać po plaży w szpilkach ubrane w wyjściowe sukienki a dzieci będą miały tylko dwie pary spodni –długich na dodatek, kosmetyczka będzie spakowana w bardzo ubogim składzie.

Matki-kobiety stają przed bardzo trudnym zadaniem.
Dwie walizki leżą na łóżku, deska i żelazko czeka, otwieram szafę i wzdycham. W mojej -w takim razie nie będzie fitnessu przy mojej desce tym razem( swoją drogą, głowie kłębią się myśli i już zaczynam analizować stan pogody jaki może być, warunki w jakich będziemy mieszkać. Biegnę do komputera i czytam co właściciel obiektu pisze: pralka ? –jest. Uff dobrze spakuję mniej ubrań . Żelazko i deska sąpo co prasuję te rzeczy skoro wyciągam je pogniecione ?? a no taka moja natura, deska moją przyjaciółką wieczorową porą.) suszarka do włosów ?-jest !! ale prostownica ? hmm, moja nastolatka twierdzi że bez niej nie ma szans na wyjazd , ląduje w walizce w takim razie.
Lista rzeczy zrobiona przez każdego członka rodziny, kiedy dzieci małe robi taką listę oczywiście matka.
Lista jest modyfikowana przez kilka dni, bo przecież o niczym innym niż o pakowaniu się nie myślimy, a do wyjazdu już tylko miesiąc.
Moje żelazne zasady :
Lista rzeczy do spakowania-
Modyfikowanie jej tuż przed wyjazdem.
I w tym momencie warto poprosić męża o pomoc, oni kochają minimalizm i spojrzenie jego okiem może nam uratować sytuację. Ale nie należy tak całkiem poddawać się sugestiom męża, bo ta prostownica nastolatki zostanie wykreślona.
Konsekwencje tego czynu mogą spowodować że będziemy mieć zepsuty urlop.

Jadąc nad morze należy pamiętać że wieje wiatr z różną siłą, coś na ochronę głowy i uszu spakować. Kurtka przeciwwiatrowo-deszczowa koniecznie, adidasy, klapki, kilka bluzek i spodnie długie i krótkie .
Dodatkowo strój, bluza cieplejsza ( wieczory nad morzem bywają chłodne ) , bielizna i kosmetyki i już.( o kremach z filtrem i kapeluszu na głowę też warto pamiętać )
Nie należy przesadzać z ilością, ma być wygodnie a nie super elegancko i wieczorowo.
Bieliznę można samej wyprać, ubrania dla dzieci też , małe ubranka szybko schną przed domkiem a potem dosuszyć w pomieszczeniu, ręczniki zajmują dużo miejsca, warto dowiedzieć się czy ośrodek ma na wyposażeniu.
Częste pytanie a kiedy pada deszcz co robić?
Pomysłów jest wiele to zależy od naszej kreatywności, dobre obiekty oferują gry planszowe, książeczki, kredki można kupić w każdym sklepie, blok również i kolorowanki, farby, plastelinę.
Wspólne kolorowanie kamyków znalezionych na plaży umili czas spędzony razem.
Gra w chińczyka lub w warcaby z tatą to chwile które dzieciaki zapamiętają na długo.
Wyjazd z dziećmi to nie wypoczynek i błogie lenistwo, to bardziej egzotyczny rodzaj zmęczenia.
Zabawki te najważniejsze.
Droga często się dłuży , przyda się płyta z ulubionymi piosenkami, nie liczmy na słuchanie swoich kawałków bo dzieci nie pozwolą nam ( no chyba że zasną) .
Niektórzy mają dvd w samochodach, fajne i dobre rozwiązanie , bajki bywają bardzo śmieszne .
Pamiętam jak jadąc w góry całą drogę słuchaliśmy piosenek z „Kopciuszka” nauczyłam się w końcu ich na pamięć, a mąż wspinając się na Śnieżkę nucił sobie jedną pod nosem. 
Morze i plaża to wielka kałuża wody i mega piaskownica, czy zabierać z sobą wiaderka i łopatki ? nie warto. Dzieci skuszone towarem w nadmorskich sklepikach i tak nas naciągną ( pamiętajcie że to potem trzeba spakować czyli warto zostawić miejsce w bagażniku)
Kubki, talerze i cała zawartość naszej kuchni-zanim zaczniecie pakować warto dowiedzieć się czy obiekt ma w swojej ofercie. Zazwyczaj są.
Wózek- obowiązkowo spacerówka, zajmuje nie wiele miejsca w porównaniu z walizami ale jakże pomocna kiedy barki , ramiona i ręce bolą od noszenia śpiącego dziecka .
Łóżeczko turystyczne –kolejny zapychacz miejsca w bagażniku ale kiedy obiekty mają za symboliczną dopłatą, czy nie warto z tej opcji skorzystać?
Rowery-mamy dwie możliwości albo wysyłamy własne przesyłką kurierską lub korzystamy z dostępnych w obiekcie albo wypożyczalnie ratują nam sytuację.

Spakowane, spocone i gotowe do wyjazdu w ostatniej chwili łapiemy tę książkę która leży obok łóżka w nadziei że mąż zajmie się dziećmi a my przycupniemy sobie na leżaczku i wsłuchując się w szum fal przeczytamy choć jeden rozdział.

Nie udało mi się ani razu czytać na plaży , książka leżała na kolanach a mój wzrok był skierowany w 3 osoby taplające się w wodzie. 2+mąż. 
Ale najważniejsze że jesteśmy razem , że słonko przypieka nam nosy, że dzieciaki mają rodziców tylko dla siebie że mąż jest obok i spojrzy tak inaczej , że nie myślimy o niczym innym tylko o tym z czym zjeść dziś gofra i w którą stronę dziś się wybierzemy.

http://www.domkijaroslawiec.pl

O mamie wypoczywającej na wczasach będzie w następnym wpisie

Czerwiec -coraz bardziej popularny miesiąc nad morzem.dlaczego??

Zazwyczaj polskie wybrzeże  atrakcyjne jest tylko w lipcu i sierpniu, kiedy najmocniej grzeje słońce i można zażywać kąpieli morskich i tych słonecznych. Pobyt nad morzem w czerwcu może być znacznie lepszym pomysłem.

10537341_781060385258652_1614175650107906674_n

W czerwcu nie jest tak parno jak w lipcu i sierpniu, a doświadczenia ostatnich lat pokazują, że pogoda może być wtedy znacznie lepsza, bo rzadziej zdarzają się oberwania chmury i inne anomalie, których coraz więcej w typowo „wakacyjnych” miesiącach. Temperatura i ilość słonecznych dni w czerwcu, na przestrzeni ostatnich lat plasuje ten miesiąc jako najciekawszy do wypoczynku nad morzem.

Ale to nie wszystko…wczasy w czerwcu mają jeszcze inne atuty. Przede wszystkim ceny w pensjonatach i hotelach nie są jeszcze tak wysokie, a i tłok we wszystkich najciekawszych miejscach nie jest tak duży. Przyjeżdżając wówczas do wybranej przez nas miejscowości nie musimy też stać w gigantycznym korku. Taka opcja jest najlepsza dla tych, którzy od gwaru i zgiełku wolą spokój i chcą nad morzem się zreklaksować. Mogą wtedy urządzać sobie długie spacery po lesie i plaży, bez ciągłej konieczności omijania kolejnych plażowiczów. Na pewno też polskie wybrzeże w czerwcu można polecić rodzinom z małymi dziećmi i osobom starszym. Łatwiej jest upilnować nasze pociechy, kiedy nie ma tłumu, a i do różnego rodzaju ukochanych przez nie atrakcji czy budek z lodami nie trzeba czekać godzinami. Seniorzy natomiast gorzej znoszą męczące upały i zazwyczaj wolą spokojną rekreację. Pamiętajcie też, że w restauracjach nie będziecie czekać dłużej czekać na zamówienie, jeśli wybierzecie się na basen, to możecie pływać nie obijając się o innych, a bilety do wielu atrakcji są również tańsze, a i komfort zwiedzania znacznie lepszy. W czerwcu, jeśli nie ma akurat słońca, to warto zobaczyć zabytki i inne ciekawe miejsca na wybrzeżu, których przecież jest mnóstwo, a do zwiedzania lekkie zachmurzenie czy przelotny letni deszcz są nawet sprzyjające. Wtedy łatwiej jest poruszać się z miejsca na miejsce,nie ma korków i można pozwolić sobie na spokojne zwiedzanie, bez pośpiechu i użerania się z masą turystów, którym akurat coś nie odpowiada . Pograć w mini golfa lub pojechać do Ogrodu Gier „Leonardia” – o tym napiszę w innym wpisie .

1901436_743392799025411_8784298332614866146_n

10551060_781060328591991_4833932336435407285_n

Wczasy lub weekend nad morzem w czerwcu to coś dla miłośników spokoju i tych, którzy nie czują się najlepiej w ciągłym tłumie. A czy wy także uważacie, że w czerwcu morze jest równie atrakcyjne jak w miesiącach wakacyjnych?

zdjecia są prywatną kolekcją Tomasza Jasiołek

Polub mnie na facebooku 

i zobacz moją stronę 

 

Atrakcja nad morzem -Surfcasting-czyli wędkarstwo z plaży i trolling -wędkarstwo z łodzi

Surfcasting, czyli wędkarstwo z plaży.

Jesień to najlepszy okres na połów ryb takich jak dorsz, flądra oraz troć. Jedną z metod, które wykorzystywane są do połowu wskazanych gatunków jest surfcasting, czyli wędkarstwo brzegowo-plażowe, inaczej morskie. Często ekstremalne i wymagające nie lada wysiłku. Wędkarz musi posłać zestaw  na odległość 100-160 metrów. Jako przynęty najczęściej wędkarze używają czerwonych robaków, garneli (gatunek krewetki bałtyckiej), tubisa, kawałków fileta ze śledzia
4763E7FD1744402DAA907A376F928841
Kiedy łowić i co można złowić?
Sezon wędkarstwa brzegowo-plażowego dzielimy na trzy okresy: wiosenny, letni oraz jesienny. Wiosną gatunkami najczęściej łowionymi są flądry, trocie i belony.  Latem w zasięgu rzutu mamy leszcze, okonie, jazie, płocie, certy oraz węgorze. Jesienią można złowić dorsza, flądrę oraz troć. Po zakończeniu sezonu jesiennego trwającego od 25 października do początku grudnia, połowy rozpoczynają się dopiero z nadejściem wiosny. Warto także podkreślić że nawet we wrześniu łowi się leszcze i okonie.
Wiosną oraz na początku lata miłośnicy spinningowania brodząc mają możliwość złowienia troci i belony.
TROLLING-wędkarstwo z łodzi 
Kolejną metodą połowu stosowaną w wodach przybrzeżnych Bałtyku jest trolling.
Metodę tą stosujemy wiosną do połowu troci oraz belon (od marca do czerwca). Latem, czyli w okresie sezonu letniego można popływać za dużym okoniem (powyżej 40 cm). Jesienią coraz częściej wypływa się łodziami motorowymi na dorsza,  którego ławice przypływają do brzegu. Dorsza łowi się w odległości 500m do 1000m od brzegu w bezwietrzne dni. Głębokość łowiska wynosi od 5m do 12m.
images (2)
Noclegi
Najlepszym miejscem do indywidualnego wypoczynku są domki. Swoboda wypoczynku gwarantuje spokój i relaks .
Kuchnia domków wyposażona jest w komplet naczyń, można usmażyc własne połowy i zasmakować świeżej ryby delektując się jej smakiem na tarasie .
Dopełnieniem wypoczynku bedą sniadania jedzone na tarasie przynoszone w koszach wilikinowych .SONY DSC10534651_741731199223017_1379520139_n
2013-04-30 at 09-28-582013-04-30 at 08-39-36

Dużo informacji szukać można na facebooku 

lub dokonać bezpośredniej rezerwacji tutaj

Inspiracje by Anita https://tanczacazmarzeniami.wordpress.com/inspiracje/

Wypoczynek nad morzem

Inspiracje.

Z Anitą znamy się z Kreatorek, dzieli nas kilkaset km, ale dzięki pewnej Social Media widzimy się codziennie, rozmawiamy o naszych sukcesach grafiki komputerowej , napisała bardzo fajny wpis o inspiracjach, nie będę kopiować tylko udostępniam jej wpis bo te osoby które wyminiła mnie również inspirują.

Zupełnie nie wiem jak to udostępnienie wyjdzie, robię to pierwszy raz 🙂

View original post

Inspiracje

Inspiracje.

Z Anitą znamy się z Kreatorek, dzieli nas kilkaset km, ale dzięki pewnej Social Media widzimy się codziennie, rozmawiamy o naszych sukcesach grafiki komputerowej , napisała bardzo fajny wpis o inspiracjach, nie będę kopiować tylko udostępniam jej wpis bo te osoby które wymieniła mnie również inspirują.

Zupełnie nie wiem jak to udostępnienie wyjdzie, robię to pierwszy raz 🙂