WAKACJE Z DZIEĆMI – RATUNKU!!! CO ZABRAĆ JADĄC NAD MORZE

images

Matka przygotowująca się wyjazdu. Statystycznie pakowanie całego stada spoczywa na matkach . Mężczyzna ma ten komfort że zazwyczaj mówi : Weź mi coś kochanie, sama dobrze wiesz co”
Taki komunikat wysłany do męża stwarza ogromne ryzyko że pakując się w podróż nad morze czy w góry będziemy chodzić w za małej mini lub biegać po plaży w szpilkach ubrane w wyjściowe sukienki a dzieci będą miały tylko dwie pary spodni –długich na dodatek, kosmetyczka będzie spakowana w bardzo ubogim składzie.

Matki-kobiety stają przed bardzo trudnym zadaniem.
Dwie walizki leżą na łóżku, deska i żelazko czeka, otwieram szafę i wzdycham. W mojej -w takim razie nie będzie fitnessu przy mojej desce tym razem( swoją drogą, głowie kłębią się myśli i już zaczynam analizować stan pogody jaki może być, warunki w jakich będziemy mieszkać.
Biegnę do komputera i czytam co właściciel obiektu pisze: pralka ? –jest. Uff dobrze spakuję mniej ubrań . Żelazko i deska są, po co prasuję te rzeczy skoro wyciągam je pogniecione ?? a no taka moja natura, deska moją przyjaciółką wieczorową porą.) suszarka do włosów ?-jest !! ale prostownica ? hmm, moja nastolatka twierdzi że bez niej nie ma szans na wyjazd , ląduje w walizce w takim razie.

Lista rzeczy zrobiona przez każdego członka rodziny, kiedy dzieci małe robi taką listę oczywiście matka.
Lista jest modyfikowana przez kilka dni, bo przecież o niczym innym niż o pakowaniu się nie myślimy, a do wyjazdu już tylko miesiąc.
Moje żelazne zasady :
Lista rzeczy do spakowania-
Modyfikowanie jej tuż przed wyjazdem.
I w tym momencie warto poprosić męża o pomoc, oni kochają minimalizm i spojrzenie jego okiem może nam uratować sytuację. Ale nie należy tak całkiem poddawać się sugestiom męża, bo ta prostownica nastolatki zostanie wykreślona.
Konsekwencje tego czynu mogą spowodować że będziemy mieć zepsuty urlop.

Jadąc nad morze należy pamiętać że wieje wiatr z różną siłą, coś na ochronę głowy i uszu spakować. Kurtka przeciwwiatrowo-deszczowa koniecznie, adidasy, klapki, kilka bluzek i spodnie długie i krótkie .
Dodatkowo strój, bluza cieplejsza ( wieczory nad morzem bywają chłodne ) , bielizna i kosmetyki i już.( o kremach z filtrem i kapeluszu na głowę też warto pamiętać )

Nie należy przesadzać z ilością, ma być wygodnie a nie super elegancko i wieczorowo.
Bieliznę można samej wyprać, ubrania dla dzieci też , małe ubranka szybko schną przed domkiem a potem dosuszyć w pomieszczeniu, ręczniki zajmują dużo miejsca, warto dowiedzieć się czy ośrodek ma na wyposażeniu.
Częste pytanie a kiedy pada deszcz co robić?
Pomysłów jest wiele to zależy od naszej kreatywności, dobre obiekty oferują gry planszowe, książeczki, kredki można kupić w każdym sklepie, blok również i kolorowanki, farby, plastelinę.
Wspólne kolorowanie kamyków znalezionych na plaży umili czas spędzony razem.
Gra w chińczyka lub w warcaby z tatą to chwile które dzieciaki zapamiętają na długo.
Wyjazd z dziećmi to nie wypoczynek i błogie lenistwo, to bardziej egzotyczny rodzaj zmęczenia.
Zabawki te najważniejsze.

Droga często się dłuży , przyda się płyta z ulubionymi piosenkami, nie liczmy na słuchanie swoich kawałków bo dzieci nie pozwolą nam ( no chyba że zasną) .
Niektórzy mają dvd w samochodach, fajne i dobre rozwiązanie , bajki bywają bardzo śmieszne .
Pamiętam jak jadąc w góry całą drogę słuchaliśmy piosenek z „Kopciuszka” nauczyłam się w końcu ich na pamięć, a mąż wspinając się na Śnieżkę nucił sobie jedną pod nosem. 

Morze i plaża to wielka kałuża wody i mega piaskownica, czy zabierać z sobą wiaderka i łopatki ? nie warto. Dzieci skuszone towarem w nadmorskich sklepikach i tak nas naciągną ( pamiętajcie że to potem trzeba spakować czyli warto zostawić miejsce w bagażniku)
Kubki, talerze i cała zawartość naszej kuchni-zanim zaczniecie pakować warto dowiedzieć się czy obiekt ma w swojej ofercie. Zazwyczaj są.
Wózek- obowiązkowo spacerówka, zajmuje nie wiele miejsca w porównaniu z walizami ale jakże pomocna kiedy barki , ramiona i ręce bolą od noszenia śpiącego dziecka .
Łóżeczko turystyczne –kolejny zapychacz miejsca w bagażniku ale kiedy obiekty mają za symboliczną dopłatą, czy nie warto z tej opcji skorzystać?
Rowery-mamy dwie możliwości albo wysyłamy własne przesyłką kurierską lub korzystamy z dostępnych w obiekcie albo wypożyczalnie ratują nam sytuację.

pakowanie2

Spakowane, spocone i gotowe do wyjazdu w ostatniej chwili łapiemy tę książkę która leży obok łóżka w nadziei że mąż zajmie się dziećmi a my przycupniemy sobie na leżaczku i wsłuchując się w szum fal przeczytamy choć jeden rozdział.

Nie udało mi się ani razu czytać na plaży , książka leżała na kolanach a mój wzrok był skierowany w 3 osoby taplające się w wodzie. 2+mąż. 
Ale najważniejsze że jesteśmy razem , że słonko przypieka nam nosy, że dzieciaki mają rodziców tylko dla siebie że mąż jest obok i spojrzy tak inaczej , że nie myślimy o niczym innym tylko o tym z czym zjeść dziś gofra i w którą stronę dziś się wybierzemy.
Matka przygotowująca się wyjazdu. Statystycznie pakowanie całego stada spoczywa na matkach . Mężczyzna ma ten komfort że zazwyczaj mówi : Weź mi coś kochanie, sama dobrze wiesz co” Taki komunikat wysłany do męża stwarza ogromne ryzyko że pakując się w podróż nad morze czy w góry będziemy chodzić w za małej mini lub biegać po plaży w szpilkach ubrane w wyjściowe sukienki a dzieci będą miały tylko dwie pary spodni –długich na dodatek, kosmetyczka będzie spakowana w bardzo ubogim składzie.

Matki-kobiety stają przed bardzo trudnym zadaniem.
Dwie walizki leżą na łóżku, deska i żelazko czeka, otwieram szafę i wzdycham. W mojej -w takim razie nie będzie fitnessu przy mojej desce tym razem( swoją drogą, głowie kłębią się myśli i już zaczynam analizować stan pogody jaki może być, warunki w jakich będziemy mieszkać. Biegnę do komputera i czytam co właściciel obiektu pisze: pralka ? –jest. Uff dobrze spakuję mniej ubrań . Żelazko i deska sąpo co prasuję te rzeczy skoro wyciągam je pogniecione ?? a no taka moja natura, deska moją przyjaciółką wieczorową porą.) suszarka do włosów ?-jest !! ale prostownica ? hmm, moja nastolatka twierdzi że bez niej nie ma szans na wyjazd , ląduje w walizce w takim razie.
Lista rzeczy zrobiona przez każdego członka rodziny, kiedy dzieci małe robi taką listę oczywiście matka.
Lista jest modyfikowana przez kilka dni, bo przecież o niczym innym niż o pakowaniu się nie myślimy, a do wyjazdu już tylko miesiąc.
Moje żelazne zasady :
Lista rzeczy do spakowania-
Modyfikowanie jej tuż przed wyjazdem.
I w tym momencie warto poprosić męża o pomoc, oni kochają minimalizm i spojrzenie jego okiem może nam uratować sytuację. Ale nie należy tak całkiem poddawać się sugestiom męża, bo ta prostownica nastolatki zostanie wykreślona.
Konsekwencje tego czynu mogą spowodować że będziemy mieć zepsuty urlop.

Jadąc nad morze należy pamiętać że wieje wiatr z różną siłą, coś na ochronę głowy i uszu spakować. Kurtka przeciwwiatrowo-deszczowa koniecznie, adidasy, klapki, kilka bluzek i spodnie długie i krótkie .
Dodatkowo strój, bluza cieplejsza ( wieczory nad morzem bywają chłodne ) , bielizna i kosmetyki i już.( o kremach z filtrem i kapeluszu na głowę też warto pamiętać )
Nie należy przesadzać z ilością, ma być wygodnie a nie super elegancko i wieczorowo.
Bieliznę można samej wyprać, ubrania dla dzieci też , małe ubranka szybko schną przed domkiem a potem dosuszyć w pomieszczeniu, ręczniki zajmują dużo miejsca, warto dowiedzieć się czy ośrodek ma na wyposażeniu.
Częste pytanie a kiedy pada deszcz co robić?
Pomysłów jest wiele to zależy od naszej kreatywności, dobre obiekty oferują gry planszowe, książeczki, kredki można kupić w każdym sklepie, blok również i kolorowanki, farby, plastelinę.
Wspólne kolorowanie kamyków znalezionych na plaży umili czas spędzony razem.
Gra w chińczyka lub w warcaby z tatą to chwile które dzieciaki zapamiętają na długo.
Wyjazd z dziećmi to nie wypoczynek i błogie lenistwo, to bardziej egzotyczny rodzaj zmęczenia.
Zabawki te najważniejsze.
Droga często się dłuży , przyda się płyta z ulubionymi piosenkami, nie liczmy na słuchanie swoich kawałków bo dzieci nie pozwolą nam ( no chyba że zasną) .
Niektórzy mają dvd w samochodach, fajne i dobre rozwiązanie , bajki bywają bardzo śmieszne .
Pamiętam jak jadąc w góry całą drogę słuchaliśmy piosenek z „Kopciuszka” nauczyłam się w końcu ich na pamięć, a mąż wspinając się na Śnieżkę nucił sobie jedną pod nosem. 
Morze i plaża to wielka kałuża wody i mega piaskownica, czy zabierać z sobą wiaderka i łopatki ? nie warto. Dzieci skuszone towarem w nadmorskich sklepikach i tak nas naciągną ( pamiętajcie że to potem trzeba spakować czyli warto zostawić miejsce w bagażniku)
Kubki, talerze i cała zawartość naszej kuchni-zanim zaczniecie pakować warto dowiedzieć się czy obiekt ma w swojej ofercie. Zazwyczaj są.
Wózek- obowiązkowo spacerówka, zajmuje nie wiele miejsca w porównaniu z walizami ale jakże pomocna kiedy barki , ramiona i ręce bolą od noszenia śpiącego dziecka .
Łóżeczko turystyczne –kolejny zapychacz miejsca w bagażniku ale kiedy obiekty mają za symboliczną dopłatą, czy nie warto z tej opcji skorzystać?
Rowery-mamy dwie możliwości albo wysyłamy własne przesyłką kurierską lub korzystamy z dostępnych w obiekcie albo wypożyczalnie ratują nam sytuację.

Spakowane, spocone i gotowe do wyjazdu w ostatniej chwili łapiemy tę książkę która leży obok łóżka w nadziei że mąż zajmie się dziećmi a my przycupniemy sobie na leżaczku i wsłuchując się w szum fal przeczytamy choć jeden rozdział.

Nie udało mi się ani razu czytać na plaży , książka leżała na kolanach a mój wzrok był skierowany w 3 osoby taplające się w wodzie. 2+mąż. 
Ale najważniejsze że jesteśmy razem , że słonko przypieka nam nosy, że dzieciaki mają rodziców tylko dla siebie że mąż jest obok i spojrzy tak inaczej , że nie myślimy o niczym innym tylko o tym z czym zjeść dziś gofra i w którą stronę dziś się wybierzemy.

http://www.domkijaroslawiec.pl

O mamie wypoczywającej na wczasach będzie w następnym wpisie

Czerwiec -coraz bardziej popularny miesiąc nad morzem.dlaczego??

Zazwyczaj polskie wybrzeże  atrakcyjne jest tylko w lipcu i sierpniu, kiedy najmocniej grzeje słońce i można zażywać kąpieli morskich i tych słonecznych. Pobyt nad morzem w czerwcu może być znacznie lepszym pomysłem.

10537341_781060385258652_1614175650107906674_n

W czerwcu nie jest tak parno jak w lipcu i sierpniu, a doświadczenia ostatnich lat pokazują, że pogoda może być wtedy znacznie lepsza, bo rzadziej zdarzają się oberwania chmury i inne anomalie, których coraz więcej w typowo „wakacyjnych” miesiącach. Temperatura i ilość słonecznych dni w czerwcu, na przestrzeni ostatnich lat plasuje ten miesiąc jako najciekawszy do wypoczynku nad morzem.

Ale to nie wszystko…wczasy w czerwcu mają jeszcze inne atuty. Przede wszystkim ceny w pensjonatach i hotelach nie są jeszcze tak wysokie, a i tłok we wszystkich najciekawszych miejscach nie jest tak duży. Przyjeżdżając wówczas do wybranej przez nas miejscowości nie musimy też stać w gigantycznym korku. Taka opcja jest najlepsza dla tych, którzy od gwaru i zgiełku wolą spokój i chcą nad morzem się zreklaksować. Mogą wtedy urządzać sobie długie spacery po lesie i plaży, bez ciągłej konieczności omijania kolejnych plażowiczów. Na pewno też polskie wybrzeże w czerwcu można polecić rodzinom z małymi dziećmi i osobom starszym. Łatwiej jest upilnować nasze pociechy, kiedy nie ma tłumu, a i do różnego rodzaju ukochanych przez nie atrakcji czy budek z lodami nie trzeba czekać godzinami. Seniorzy natomiast gorzej znoszą męczące upały i zazwyczaj wolą spokojną rekreację. Pamiętajcie też, że w restauracjach nie będziecie czekać dłużej czekać na zamówienie, jeśli wybierzecie się na basen, to możecie pływać nie obijając się o innych, a bilety do wielu atrakcji są również tańsze, a i komfort zwiedzania znacznie lepszy. W czerwcu, jeśli nie ma akurat słońca, to warto zobaczyć zabytki i inne ciekawe miejsca na wybrzeżu, których przecież jest mnóstwo, a do zwiedzania lekkie zachmurzenie czy przelotny letni deszcz są nawet sprzyjające. Wtedy łatwiej jest poruszać się z miejsca na miejsce,nie ma korków i można pozwolić sobie na spokojne zwiedzanie, bez pośpiechu i użerania się z masą turystów, którym akurat coś nie odpowiada . Pograć w mini golfa lub pojechać do Ogrodu Gier „Leonardia” – o tym napiszę w innym wpisie .

1901436_743392799025411_8784298332614866146_n

10551060_781060328591991_4833932336435407285_n

Wczasy lub weekend nad morzem w czerwcu to coś dla miłośników spokoju i tych, którzy nie czują się najlepiej w ciągłym tłumie. A czy wy także uważacie, że w czerwcu morze jest równie atrakcyjne jak w miesiącach wakacyjnych?

zdjecia są prywatną kolekcją Tomasza Jasiołek

Polub mnie na facebooku 

i zobacz moją stronę 

 

Atrakcja nad morzem -Surfcasting-czyli wędkarstwo z plaży i trolling -wędkarstwo z łodzi

Surfcasting, czyli wędkarstwo z plaży.

Jesień to najlepszy okres na połów ryb takich jak dorsz, flądra oraz troć. Jedną z metod, które wykorzystywane są do połowu wskazanych gatunków jest surfcasting, czyli wędkarstwo brzegowo-plażowe, inaczej morskie. Często ekstremalne i wymagające nie lada wysiłku. Wędkarz musi posłać zestaw  na odległość 100-160 metrów. Jako przynęty najczęściej wędkarze używają czerwonych robaków, garneli (gatunek krewetki bałtyckiej), tubisa, kawałków fileta ze śledzia
4763E7FD1744402DAA907A376F928841
Kiedy łowić i co można złowić?
Sezon wędkarstwa brzegowo-plażowego dzielimy na trzy okresy: wiosenny, letni oraz jesienny. Wiosną gatunkami najczęściej łowionymi są flądry, trocie i belony.  Latem w zasięgu rzutu mamy leszcze, okonie, jazie, płocie, certy oraz węgorze. Jesienią można złowić dorsza, flądrę oraz troć. Po zakończeniu sezonu jesiennego trwającego od 25 października do początku grudnia, połowy rozpoczynają się dopiero z nadejściem wiosny. Warto także podkreślić że nawet we wrześniu łowi się leszcze i okonie.
Wiosną oraz na początku lata miłośnicy spinningowania brodząc mają możliwość złowienia troci i belony.
TROLLING-wędkarstwo z łodzi 
Kolejną metodą połowu stosowaną w wodach przybrzeżnych Bałtyku jest trolling.
Metodę tą stosujemy wiosną do połowu troci oraz belon (od marca do czerwca). Latem, czyli w okresie sezonu letniego można popływać za dużym okoniem (powyżej 40 cm). Jesienią coraz częściej wypływa się łodziami motorowymi na dorsza,  którego ławice przypływają do brzegu. Dorsza łowi się w odległości 500m do 1000m od brzegu w bezwietrzne dni. Głębokość łowiska wynosi od 5m do 12m.
images (2)
Noclegi
Najlepszym miejscem do indywidualnego wypoczynku są domki. Swoboda wypoczynku gwarantuje spokój i relaks .
Kuchnia domków wyposażona jest w komplet naczyń, można usmażyc własne połowy i zasmakować świeżej ryby delektując się jej smakiem na tarasie .
Dopełnieniem wypoczynku bedą sniadania jedzone na tarasie przynoszone w koszach wilikinowych .SONY DSC10534651_741731199223017_1379520139_n
2013-04-30 at 09-28-582013-04-30 at 08-39-36

Dużo informacji szukać można na facebooku 

lub dokonać bezpośredniej rezerwacji tutaj

Dopieść swoje ciało w saunie …

W  Polsce najbardziej popularne jest korzystanie z sauny i łaźni.

A stali bywalcy coraz częściej używają w nich aromaterapeutycznych olejków, które pomagają się zrelaksować.

Jednak mało kto wie, że wygrzewając się w saunie czy podczas gorącej kąpieli w pełnej pary łazience, można urządzić sobie prywatne spa i kompleksowo, intensywnie zadbać o urodę. Bo wysoka temperatura plus odpowiednio dobrane kosmetyki to dość, by poprawić kondycję skóry i włosów. Sprawdź, na ile sposobów można połączyć przyjemne z pożytecznym.

Jędrne ciało

Podczas pierwszych czterech minut, które spędzasz w saunie (parowej lub fińskiej), temperatura skóry wzrasta do ok. 40°C. Gorąca kąpiel nie rozgrzeje jej równie mocno w tak krótkim czasie, za to podobnie jak sauna pobudzi krążenie krwi, dzięki czemu skóra będzie lepiej dotleniona.

Wilgoć i ciepło rozszerzą też pory, co poprawi i przyspieszy działanie kosmetyków. Bo substancje aktywne lepiej wnikną w naskórek. Ale jest również druga strona medalu: przez rozszerzone pory szybciej odparowuje wilgoć. Żeby tego uniknąć, zabezpiecz skórę bogatymi w lipidy kosmetykami. Ich konsystencja musi być dostosowana do wysokiej temperatury i wilgotności powietrza.

Dobry wybór? Olejki i odżywcze płyny do kąpieli, miód do ciała, balsamy w kostce i olejki do masażu.

Gorąca kąpiel – ciało zanurzone jest wodzie, a łazienkę wypełnia wilgotna para. W takich warunkach żaden kosmetyk nie utrzyma się na skórze, dlatego dodaj go do wody. Tłusty olejek lub odżywczy płyn wzmocni i zabezpieczy barierę lipidową skóry. Sprawdź: miodowy ekstrakt do kąpieli firmy Korana (nr 1; 20 zł). Kosmetyk zawiera kwas mlekowy, który delikatnie złuszcza martwy naskórek, oraz odżywczy miód lipowy.

Uwaga! Choć to przyjemne, nie leż w gorącej wodzie dłużej niż 10 minut, żeby kąpiel nie skończyła się zawrotami głowy. Gorący prysznic – to błyskawiczna „rozgrzewka” dla ciała. Po myciu, kiedy kabina będzie wypełniona parą, wetrzyj w wilgotną, gorącą skórę olejek do masażu. Tego typu kosmetyki opracowane są tak, by substancje aktywne uwalniały się pod wpływem ciepła. Sprawdź: olejek Sanur Sweet marki Bali Spa (nr 2; 39 zł ) z ujędrniającymi i regenerującymi peptydami oraz roślinnymi komórkami macierzystymi.

Składniki zamknięto w podwójnych mikrokapsułach, które wnikają do naskórka, rozpuszczają się stopniowo i uwalniają cenne dla skóry substancje. Po wyjściu spod prysznica zetrzyj nadmiar kosmetyku ręcznikiem. W saunie suchej (tzw. fińskiej) jest wysoka temperatura i niska wilgotność. Dlatego kosmetolodzy fińskiej marki Lumene stworzyli gamę pielęgnacyjną do ciała, przygotowującą skórę do tych ekstremalnych warunków.

Dziesięć minut przed wejściem do sauny wetrzyj w całe ciało balsam Arctic Spa (nr 3; 53 zł). Kosmetyk szybko się wchłania. Jednak zawarty w nim ekstrakt z nordyckiej bawełny i masło shea tworzą wodoszczelną barierę hamującą parowanie wilgoci z głębszych warstw skóry. Opcja druga: pielęgnacja w saunie. Do tego najlepszy będzie balsam do ciała w kostce.

Sprawdź: kosmetyk ekologicznej marki Orientana (nr 5; 30 zł). Zawiera wyłącznie naturalne substancje, które nawilżają, odżywiają, zmiękczają, uelastyczniają i wzmacniają ochronną barierę lipidową skóry. W składzie m.in. masło kakaowe, egzotyczne masło kokum wytwarzane z owoców indyjskiego drzewa garsynia, wosk pszczeli i oleje roślinne.

Wszystkie składniki są gęste i trudno je rozprowadzić, gdy ciało nie jest rozgrzane. Pod wpływem wysokiej temperatury zaczynają się topić. A wtedy kostka z łatwością przesuwa się po skórze, zostawiając na niej kremową warstwę balsamu. W cieple intensywniej działają też dodane do kosmetyku wonne olejki.

Jaśminowy uzupełnia niedobory lipidów, a przy okazji relaksuje i rozluźnia napięte mięśnie. Ekstrakt z zielonej herbaty działa przeciwzapalnie, a do tego orzeźwia i dodaje energii. Kostka nie sprawdzi się jednak w saunie parowej. Pod wpływem ciepła i wilgoci topi się zbyt szybko.

Do sauny parowej (hammam, łaźnia rzymska) lepiej zabrać wodoodporne kosmetyki. Tłuste i dobrze „przylegające” do skóry. Naturalny kwiatowy miód do ciała. Bogaty w aminokwasy i pozbawiony alergenów. Po otwarciu wygląda na mocno skrystalizowany, ale szybko rozpuszcza się w cieple. Wtedy można go z łatwością rozprowadzić po ciele. Miód jest lepki, dzięki temu pozostawia na skórze cienką warstwę, która nie spływa pod wpływem skraplającej się pary. Po wyjściu z sauny spłucz ciepłą wodą nadmiar kosmetyku.

Uwaga! Jeśli masz problemy z krążeniem, sercem lub tarczycą, jesteś przeziębiona, kiepsko się czujesz albo jesteś w ciąży, unikaj przebywania w saunie. A z ciepłych kąpieli korzystaj umiarkowanie. Najlepiej po konsultacji z lekarzem.

Kwestia klimatu

Sauna fińska poprawia odporność organizmu, gorąca kąpiel najlepiej rozluźnia spięte mięśnie, a prysznic pomaga ujędrnić skórę. Co jeszcze powinnaś wiedzieć o kuracjach w cieple?

1. Gorąca kąpiel: woda ma 36°C lub więcej. Zbliżona do temperatury ciała najlepiej rozluźnia napięte mięśnie i relaksuje. Im cieplejsza, tym szybciej organizm się męczy. Choć Japończycy kąpią się w wodzie o temp. ponad 40°C, Europejczykom lekarze odradzają przekraczanie tej granicy. Tak gorące kąpiele mocno osłabiają, mogą spowodować zawroty głowy, a nawet omdlenie.

2. Gorący prysznic: w tym przypadku temperatura wody może być wyższa (ok. 40°C), bo prysznic trwa krócej niż kąpiel, a ciało nie jest cały czas zanurzone w wodzie. Na skórę najlepiej działa prysznic naprzemienny: 3 min ciepły, a potem 15 sekund zimny. W ten sposób poprawisz ukrwienie. Uwaga: jeśli masz problemy z krążeniem, zrezygnuj z gorących i naprzemiennych pryszniców, na Twój organizm najlepiej zadziała woda o temp. 36°C.

3. Sauna parowa (hammam, łaźnia rzymska): temperatura 45–65°C. Wilgotność powietrza wysoka, 40–100 procent. Niektórzy traktują łaźnie jako rozgrzewkę przed sauną fińską. Jeśli masz przeciwwskazania do wizyt w saunie, ale nie chcesz z nich rezygnować, ogranicz się do 4–5 minutowego pobytu w łaźni.

4. Sauna sucha (fińska): temperatura 90–120°C, wilgotność powietrza 10–15 proc. Układ ławek wewnątrz nie jest przypadkowy. Zaczynaj od tych znajdujących się najniżej – tam jest „najchłodniej”. Po kilku minutach możesz usiąść stopień wyżej itd. Pobyt powinien trwać maksymalnie kwadrans.

Ze względu na panujące wewnątrz ekstremalne warunki to propozycja tylko dla osób zdrowych i bez problemów dermatologicznych (np. trądzik, łuszczyca).

Gładka twarz

W internecie nadal jest mnóstwo przepisów na domowe rozgrzewające maseczki do twarzy. Ale w drogeriach trudno już znaleźć takie kosmetyki. Dlaczego? Bo skóra Polek źle znosi wahania temperatur. Według badań firm kosmetycznych większość z nas ma kłopoty ze słabymi rozszerzonymi naczynkami. Jeśli jednak nic jeszcze tego nie zapowiada, czas spędzony w cieple możesz dobrze wykorzystać.

Gorąca kąpiel to odpowiedni moment, żeby zrobić to, na co zazwyczaj nie mamy czasu, czyli masaż twarzy. W gabinetach kosmetycznych ten etap pielęgnacji odbywa się najczęściej po nałożeniu serum, a to dlatego, że te preparaty lepiej działają, jeśli po aplikacji rozgrzejemy skórę delikatnym masażem.

W fińskiej lub parowej saunie delikatnej skórze twarzy przyda się ochrona. Zanim zaczniesz się wygrzewać, nałóż maseczkę.

 

Wakacje z rodziną nad polskim morzem…

Coraz więcej Polaków wybiera zagraniczne wycieczki na wakacje. Wylatujemy do Tunezji, Egiptu czy też do Turcji, a także innych krajów zachwycających piękną pogodą, złocistymi plażami i unikatowymi krajobrazami.

Jednak polskie morze również magnetyzuje turystów – wystarczy tylko spojrzeć na zapełnione plaże w takich nadmorskich miejscowościach jak Jarosławiec , żeby przekonać się, że to tutaj wypoczywa nas stale dużo!

Bałtyk lubiany jest przede wszystkim przez rodziny z dziećmi – dojazd nie zajmuje długo, dodatkowo także do dyspozycji jest pełna gama obiektów noclegowych, w tym tych przyjaznych dla rodziców z dziećmi, nie ma bariery językowej, a w razie potrzeby można zawsze łatwo wrócić do domu.

Atrakcje dla całej rodziny

Nad morze przyjeżdżamy przede wszystkim po to, aby wypocząć na plaży i poopalać się. Bałtyk wprawdzie nie zachęca wysokimi temperaturami, ale w sezonie letnim jak najbardziej można orzeźwić się w jego wodach. Warto wybierać miejsca oznaczone Błękitnymi Flagami, które oznaczają, że plaża wraz z kąpieliskiem spełnia wszystkie wymogi jakościowe i bezpieczeństwa. Na plażach czeka także wiele innych atrakcji – dmuchańce dla dzieci, skutery wodne, organizowane są w różne zabawy dla najmłodszych i dorosłych.

Jednak plaża i morze to nie wszystko, co czeka na turystów. Dzieci mogą bawić się w parkach rozrywki, można też wybrać zwiedzanie lub aktywny wypoczynek, czyli spacery, jazdę na rowerze, kajaki, aby wspomnieć tylko o niektórych, ponieważ do dyspozycji jest znacznie więcej atrakcji.

Gdzie się zatrzymać?

Przy planowaniu rodzinnych wakacji ważne jest wybranie odpowiedniego miejsca noclegowego. Zasadniczo im młodsze dziecko, tym trzeba też poświęcić więcej czasu na wybranie takich obiektów, gdzie będzie można skorzystać z niezbędnego zaplecza – łóżeczek dziecięcych, czajnika w pokoju, także pomocne będzie specjalne menu oraz place zabaw i pokoje zabaw, gdy pogoda nie dopisuje.

Standardowo wybierane są hotele oraz pensjonaty, których nad morzem jest sporo. Wiele z nich zapewnia dobre warunki do wypoczynku dla rodzin. Również można skorzystać z prywatnych domów gościnnych, ale nie każdy z nich jest przygotowany dla rodziców z dziećmi.

Nie taką drogą alternatywą są domki które oddają do dyspozycji gości wszystko, co potrzebne do wygodnego zamieszkania – sypialnię, salon, kuchnię, łazienkę. Ceny są porównywalne do opłat noclegowych w pensjonatach.

Jeżeli zatem zamierza się wyjechać na rodzinne wakacje, warto wziąć pod uwagę Bałtyk i jego nadmorskie miejscowości. Czeka wiele wspaniałych zakątków, które zachwycają krajobrazami, umożliwiają komfortowy wypoczynek i wcale nie są tak daleko!

Dużo informacji szukać można na facebooku 

lub dokonać bezpośredniej rezerwacji tutaj